Nie mając prawidłowych wzorców, uczymy się lekkomyślnego i nieumiarkowanego picia – alkohol jest przedstawiany w społeczeństwie jako najlepszy sposób na świętowanie, integrowanie się, zabijanie złych emocji i rozwiązywanie problemów. 

Skutkuje to tym, że wielu Polaków cierpi w dorosłym życiu z powodu uzależnienia – u niektórych z nich picie alkoholu wywołuje choroby wątroby lub jelit, dochodzi do zaniedbań na tle rodzinnym czy zawodowym. Nie jesteśmy jednak bezsilni – w każdym momencie możemy powiedzieć alkoholowi dość, dzięki czemu nie zniszczy on naszego życia. 

Jak kontrolować picie alkoholu i kiedy może przydać się ta umiejętność?

Kontrolowanie swojej relacji z alkoholem to nie tylko sposób na uchronienie się przed ryzykiem utraty zdrowia. To bardzo przydatna umiejętność, która może ułatwić życie w wielu różnych sytuacjach. Może zaczynasz właśnie farmakoterapię i stosowane leki nie mogą być łączone z alkoholem? Warto zadbać o to, by ta wymuszona abstynencja nie wiązała się z nieprzyjemnością. A może właśnie zaszłaś w ciążę i chcesz móc zaufać sobie, że w żadnym przypadku nie spowodujesz zagrożenia dla swojego dziecka? Picie w ciąży ma przecież ogromny wpływ na nieprawidłowy rozwój płodu.

Każdy z nas musi się od czasu do czasu zmierzyć z niespodziewanymi, stresującymi sytuacjami. W takich momentach najlepiej zachować zimną krew i myśleć trzeźwo – nie ma bowiem kłopotów, od których nie uratowałby nas zdrowy rozsądek. O ten jednak trudno, gdy wykształciliśmy zwyczaj niwelowania stresu napojami wysokoprocentowymi.

Kontrolowanie spożycia alkoholu oznacza skuteczniejsze mierzenie się z rozmaitymi kryzysami. 

Zdobycie kontroli nad własnym piciem pozwoli Ci także na większą asertywność. Nie będziesz już musiał rezygnować ze spotkań i wyjść ze znajomymi – dzięki naszej pomocy nie będziesz mieć ochoty na alkohol i dowiesz się, jak przestać pić.

Jak zacząć kontrolować swoją relację z alkoholem?

Kontrolę spożywania napojów alkoholowych umożliwia praca nad sobą w kontekście psychoedukacji: poznanie mechanizmów, które sprawiają, że chcemy sięgać po trunki i zrozumienie, w jaki sposób się w nas wykształciły. Zaprzestanie picia jest możliwe dzięki opracowanej przez Allena Carra metodzie Easyway, skupionej przede wszystkim na psychologicznym aspekcie nałogu. Kurs składa się z trzech sesji – pierwsza z nich trwa ok. 6 godzin i większości uczestników wystarczy tylko ona. W razie potrzeby możliwe jest skorzystanie z dwóch dodatkowych spotkań, które są bezpłatne dla uczestników pierwszej sesji.

Kurs może być prowadzony także przez Internet, jako terapia uzależnień online. Uczestnik może brać udział w sesjach bez wychodzenia z domu!

Easyway – metoda inna niż wszystkie. Podejmij próbę kontrolowania picia

Podejmując próbę kontrolowania picia, sięgamy zazwyczaj po przerażające doniesienia na temat negatywnych skutków picia. Mówimy sobie: “muszę przestać pić, żeby moje małżeństwo się nie rozpadło”, “muszę przestać pić, by uchronić swoją wątrobę przed chorobami” lub “muszę przestać pić, by nie wpędzić się w depresję”. Jest to jak najbardziej prawdziwa narracja, która ma jednak pewną wadę.

Osoba, która skupia się na katastrofalnych skutkach picia alkoholu, zapomina o wyeliminowaniu błędnych przeświadczeń. Autentycznie pragnie wykluczyć alkohol ze swojego życia, ale podświadomie wciąż uważa, że bez niego nie będzie w stanie dobrze się bawić lub pozbyć się stresu. Wyrzeczenie się picia jawi się dla tej osoby jako konieczna do poniesienia strata.

Allen Carr zauważył, że terapie uzależnień i kampanie zachęcające ludzi do trwania w trzeźwości, powinny zawierać treści negujące powyższe mity. To nieprawda, że rezygnując z alkoholu stracisz możliwość cieszenia się przyjęciem. To nieprawda, że bez alkoholu nie poradzisz sobie z trudnymi emocjami. Substancja ta wyniszcza ludzkie zdrowie i przede wszystkimi nie ma nic cennego do zaoferowania. Podczas sesji uczestnicy mają możliwość otwarcia się na nowe spojrzenie na temat alkoholu i dzięki temu mogą zauważyć ten fakt.

Po kursie Easyway, który możesz odbyć również jako terapię uzależnień online, widok kieliszka nie będzie powodował automatycznej chęci wypicia alkoholu. Będziesz mógł pozwolić sobie na asertywność, o której zawsze marzyłeś.